Wyparcie, akceptacja i walka – główne fazy terapii uzależnień

Wyparcie, akceptacja i walka – główne fazy terapii uzależnień

Z uzależnieniami spotykamy się na co dzień. Na ulicy, w telewizji, na własnym podwórku widzimy narkomanów, alkoholików i hazardzistów. Najczęściej odwracamy się od nich, demonstrujemy swoją niechęć, coraz rzadziej okazujemy współczucie. W naszych oczach osoba uzależniona to ktoś słaby, leniwy, mało dojrzały. Traktujemy ten problem tak, jakby dotyczył każdego, tylko nie nas. Tymczasem nie mamy pewności, czy i my nie ulegniemy jednemu z nałogów. Terapia uzależnień przyjęła już wielu pacjentów, którzy do ostatniej chwili nie chcieli przyznać, że mają problem uzależnieniowy.

Wyparcie jest nieodłącznym syndromem każdego uzależnienia. Wierzymy, że mamy kontrolę nad tym co robimy. Chętnie wytykamy słabości innym, a sami bagatelizujemy swoje. Sąsiad z naprzeciwka to alkoholik, a syn kolegi to narkoman, ale nie zauważamy tego, że coraz częściej sami sięgamy po leki uspakajające czy spędzamy całe dnie na graniu w gry komputerowe. Terapia uzależnień może dotyczyć różnych nałogów, niekoniecznie związanych z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych. Jej uczestnicy nie radzą sobie z przymusem uprawiania seksu, powodującym straty materialne hazardem, rozluźniającym więzi rodzinne nadmiernym korzystaniem z Internetu, czy niszczącym zdrowie obżarstwem. Ilu pacjentów, tyle problemów.

Akceptacja uzależnienia i walka z nim. Przyznanie, że jesteśmy uzależnieni to klucz do sukcesu a zarazem początek ciężkiej pracy. Nie wystarczy głośno powiedzieć – tak, jestem alkoholikiem. Dzięki zajęciom indywidualnym i grupowym, warsztatom oraz wsparciu terapeutów i doradców, biorący udział w terapii uzależnień we Wrocławiu nauczą się jak radzić sobie na co dzień bez kieliszka czy narkotyków. Uzyskają też pomoc zawodową i rodzinną, która może okazać się nieodzowna w nałogowej resocjalizacji.  Choć na początku proces terapeutyczny może nudzić i można się z nim nie zgadzać, po czasie każdy jego uczestnik przyznaje, że terapia uzależnień pomogła mu na powrót znaleźć miejsce w społeczeństwie.