Agresja u dzieci – skąd się bierze i jak ją poskromić?

Agresja u dzieci – skąd się bierze i jak ją poskromić?

W każdej grupie przedszkolnej znaleźć można przynajmniej jedno dziecko, które sprawia kłopoty wychowawcze i jest agresywne w stosunku do innych dzieci. W wyniku takiego zachowania malec jest często odrzucany przez grupę i przedszkolaki nie chcą się z nim bawić. Jakie są przyczyny agresji u dzieci?
Niestety trudno określić je jednoznacznie. Czasem za złe zachowanie odpowiada po prostu temperament dziecka. Jednak znacznie częściej u źródła problemu tkwi brak poczucia bezpieczeństwa oraz żal do rodziców o to, że poświęcają dziecku zbyt mało czasu. Warto też sobie uzmysłowić, że dzieci uczą się pewnych zachowań od dorosłych, jeśli więc na co dzień obserwują kłócące się i bijące rodzeństwo, czy agresywnych sąsiadów, to mogą niepożądane wzorce zaczerpnąć właśnie z takich sytuacji.

            Za agresywne zachowania dziecka często winę ponoszą rodzice. Dzieje się tak chociażby wtedy, gdy pochłonięci karierą zawodową nie poświęcają mu wystarczającej ilości czasu, a co gorsza wymagają, aby było we wszystkim najlepsze. Problemy mogą wynikać również z braku jakichkolwiek norm i zasad w domu dziecka. W przypadku, gdy rodzice nie zwracają maluchowi uwagi, gdy zrobi coś niewłaściwego zaczyna on uważać, iż postępuje właściwie. W rzadkich przypadkach przyczyną agresji bywa po prostu brak wystarczającej ilości snu. Rozwiązaniem jest wówczas wydłużenie odpoczynku nocnego i trzymanie się wyznaczonego planu dnia.

            Istnieje wiele sposobów na poskromienie agresywnego malucha, jednak ich zastosowanie zależy od tego, jakie są przyczyny problemu. Czasem niezbędna jest wizyta u psychologa, ale zawsze warto też spróbować zastosować się do kilku wskazówek. Najważniejsza z nich to nauczenie dziecka nazywania emocji i rozładowywania ich w konstruktywny sposób. Koniecznie trzeba dziecku wyjaśnić, że złość jest zupełnie naturalnym uczuciem, ale można ją rozładować inaczej niż biciem kolegów, np. mocno tupiąc lub rzucając na podłogę maskotkę, czy poduszkę. Malec uczy się od nas, dlatego warto mu powiedzieć i zaprezentować, w jaki sposób my rozładowujemy emocje, nie krzywdząc nikogo wokół, np. licząc do 10, czy robiąc pompki.